niedziela, 5 marca 2017

Wartości Chrześcijańskich należy bronić jak Niepodległości Polski

Musi być 
w Polsce Konstytucja

na obecne czasy.



Wartości Chrześcijańskich należy bronić jak Niepodległości Polski





Jarosław Konaszewski, politolog – absolwent Uniwersytetu Gdańskiego 
w Gdańsku mówi wprost: w Polsce potrzebna jest Konstytucja Państwa Polskiego na obecne czasy. Każdy dzień przynosi coraz większą falę zagrożenia wobec moralności chrześcijańskiej – uniwersalnemu systemowi wartości, dzięki czemu Europa przetrwała ponad dwa tysiące lat.



Bóg – Honor – Ojczyzna. Dekalog, w którym zawarte jest Prawo Boże...Ewangelia,
 a więc dzieje relacji Boga wobec Człowieka na przestrzeni tylu tysięcy lat, a także Nowy Testament 
i nauki Jezusa Chrystusa, Który pomiędzy ludźmi był, nauczał i przeszedł cały Szlak Golgoty aż po Krzyż – czyniąc ów Znak Zwycięskim Znakiem Wiary i Zwycięstwa Dobra nad Złem  - musi zaistnieć w sposób oficjalny w prawie publicznym, a przede wszystkim – w prawie zasadniczym narodów i państw – w Konstytucji.



Dziś wartości chrześcijańskich należy bronić jak winno bronić się ładu, wolności, niepodległości, tożsamości. Fala Zła zagląda do naszych państw i narodów, do naszych domów i do naszych rodzin zagrażając ich totalnym zniszczeniem, co spowoduje popchnięcie całego świata na długie długie lata jakiegoś globalnego totalnego chaosu.



Polska wskazuje światu i tym razem, jaką drogą winien zmierzać świat. Gdy świat zachwycał się bolszewizmem, a w Niemczech powstawał ponoć zbawienny program uszczęśliwienia wszystkich Niemców oferując im rolę panów wobec innych narodów, a nawet swoich sąsiadów – Polska wskazywała drogę Dekalogu i Ewangelii...


Mimo przegranych tylu bitew, mimo potwornej niewoli i okupacji najpierw przez sześć lat, a potem ponad pięćdziesiąt lat – odniosła jednak ogromne moralne zwycięstwo...Świat przyznał rację Polsce, bo to chrześcijański system wartości – w imię sprawiedliwości i ukarania winnych potwornych zbrodni przyświecał podczas sądzenia zbrodniarzy niemieckich w Procesie Norymberskim.



Wartości Chrześcijańskie winne być objęte opieką prawa, a sprawcy ataków, sprawcy szyderstw tych wartości – winni być osądzani jako przestępcy.



Przez internet, a ostatnio także i przez deski teatru, nie mówiąc już o kinie – rzekomo w imię wolności słowa- prześladowani są Chrześcijanie tylko za to, że wierzą w Boga, uznają system wartości, który zapewnia światu i narodom harmonię i ład...Także ład w domu, w rodzinie, w sobie samym, w swoim środowisku...


System wartości chrześcijańskich strasznie uwiera barbarzyńcom, którzy znowu chcą napadać, grabić, gwałcić, jak to czynią terroryści przyznający się do tzw. państwa islamskiego, jakiejś dziwnej efemerydy państwa...



W Konstytucji Polski winno być uwzględnione prawo kanoniczne, a system wartości chrześcijańskich winien obowiązywać życie publiczne w Polsce i na świecie...Na jego podstawach winna także opierać się Organizacja Narodów Zjednoczonych, ostatnimi laty okropnie ospała, swoje działania ograniczająca li tylko do pustych protestów...




Prawo kanoniczne winno także obejmować sferę życia gospodarczego i relacje : pracodawca – pracownik. Relacje te mają ogromny wpływ na postęp gospodarczy, poszanowanie tradycji, kultury, zasobów naturalnych i osobowości każdego pracownika, który przede jest człowiekiem...

A im więcej wobec niego szacunku – tym praca przynosi większe efekty...Oczywiście kanon zasadniczy – uczciwa zapłata za pracę...Niestety, ten kanon także w Polsce - jakże ostatnio jest naruszany...Program 500+ i Program Mieszkanie + jakże jest potrzebny, ale jednocześnie potwierdza to tezę, jak daleko w Polsce odeszliśmy od nauki społecznej Kościoła, której orędownikiem był Św. Jan Paweł II, Prymas Stefan Wyszyński, Bł. Ks. Jerzy Popiełuszko, a także Ojciec Maksymilian Kolbe...Jak daleko odeszliśmy od ideałów Solidarności i solidaryzmu społecznego...

P.S. Tekst niniejszy powstał jako inspiracja rozmową z Jarosławem Konaszewskim, który podczas krojenia, szycia, wolnych chwil między jednym gościem a drugim w jego Salonie Mody , jako politolog i absolwent UG w Gdańsku  - często zastanawia się, jaki powinien być w Polsce ład prawny, ład konstytucyjny, a także - relacje pomiędzy pracodawcą a pracownikiem - aby każdy czuł się podmiotem a nie przedmiotem...

Ostatnio coraz częściej skłania się ku tezie, że nowa Konstytucja winna zawierać preambułę, jak to jest w Konstytucji 3 Maja, że Nasza Najjaśniejsza Rzeczypospolita jest krajem katolickim,
 bo wyznający tę religię stanowią zdecydowaną większość, ale   jednocześnie jest krajem tolerancyjnym wobec innych wyznań obywateli zamieszkujących terytorium Rzeczypospolitej.


Normom etycznym, wynikającym z systemu wartości chrześcijańskich winien być poddany system gospodarczy, albowiem bez tego hamulca prowadzi do wynaturzeń także demokracji czyniąc ją systemem iluzjonistycznym, gdzie biedny jest coraz bardziej  biedniejszy, a bogaty - coraz bardziej bogatszym, jakże często dzięki aferom, 
a więc skutkom omijania prawa, dzięki specjalnie stworzonym furtkom...


Ilustracje:
Archiwum Internetowe
Stanisław J. Zieliński
Tekst:
Stanisław J. Zieliński
4.03.2017 r
 











piątek, 16 grudnia 2016

Okiem politologa 
Jarosława Konaszewskiego
Drugie oblicze tzw. transformacji ustrojowej w Polsce …

     Od kilku ostatnich dziesięcioleci, a szczególnie w dwóch ostatnich - obserwujemy wręcz wyścig korporacji międzynarodowych w podporządkowywaniu sobie państw narodowych.

    Na kontynencie europejskim szczególnie jest to widoczne w polityce koncernów wobec wobec państw Europy Środkowowschodniej i wschodniej, a więc ostatnio przyjętych do Unii Europejskiej i do NATO.
Ofiarą wręcz agresji gospodarczej ze strony koncernów padła także Polska...
   Piewcy tej strategii gospodarczej, by na siłę dokonywać reprywatyzacji wielu dobrze prosperujących przedsiębiorstw państwowych w imię rzekomej reprywatyzacji i wprowadzania tzw. zdrowych mechanizmów rynkowych doprowadziło do ich totalnej grabieży, totalnego upadku i wykupu za bezcen przez owe koncerny...

   W Warszawie jest wielkie larum w sprawie wyrzucenia na bruk 40 tysięcy mieszkańców ze swoich mieszkań – w imię tzw. dzikiej reprywatyzacji...
    Dobrze, że to zjawisko, tak skrzętnie skrywane przez Warszawski Magistrat wreszcie ujrzy światło dzienne, także i przede wszystkim w majestacie prawa, poczuciu sprawiedliwości uczciwości. 

   Właśnie powstaje specjalna komisja rządowa tzw. weryfikacyjna o szerokich uprawnieniach, by przyśpieszyć skuteczność jej decyzji...Zjawisko to, jakże przykre dla jakże wielu obywateli Polski – nie dotyczy tylko Warszawy, ale całego kraju...Zjawisko to nie dotyczy tylko kamienic, ale także prywatyzacji tysięcy polskich przedsiębiorstw...
   Kiedy rząd Beaty Szydło zajmie się i tym, jakże destrukcyjnym zjawiskiem dla całej polskiej gospodarki...W ciągu niespełna dwudziestu lat, a zwłaszcza w ciągu ostatnich ośmiu lat, za rządów PO-PSL zniknęły z powierzchni polskiej gospodarki takie zakłady, jak nawet stocznie, przedsiębiorstwa zajmujące się rybołówstwem...

   Pod młotek szły już nawet kliniki, szpitale, nie mówiąc już o aptekach, do prowadzenia których nie potrzebne były nawet specjalistyczne kwalifikacje...
    Apteki stały się zwyczajnymi sklepami, handlującymi medykamentami, bez względu na skutki zdrowotne ... Na tych zasadach funkcjonowała ogromna fabryka leków – poza wszelkim prawem, po prostu na dziko...
    Szkoda jednak, że do dziś opinia   publiczna w Polsce nie dowiedziała się o bossach tego przedsięwzięcia...
    Dzieje się jednak dlatego, że gangom koncernowych w wielu państwach wszystko można, albowiem władza państwa jest zbyt słaba, by wyegzekwować poszanowanie prawa, nie mówiąc już o poszanowaniu wszelkich norm...

    Państwo, jak na przykład Węgry czy Polska, walczące z dominacją i to gangsterską dominacją koncernów, a czynią to w interesie swoich narodów i państw – odsądzane są od czci i wiary wszelkich przekupnych mediów, będących na usługach owych koncernów...W Polsce negatywnym przykładem takich mediów są m. in.: stacje TVN, POLSAT, Gazeta Wyborcza...

    Skutki dominacji koncernów widoczne są także w branży piekarniczo - cukierniczej w Polsce...
W ostatnich latach choćby w aglomeracji trójmiejskiej zaprzestało swojej działalności wiele małych piekarni i cukierni, z uczciwymi recepturami swoich wypieków od wielu pokoleń...

Dobija je
podatek, koszt utrzymania pracownika, horrendalny ZUS. Czas najwyższy mówić o tym wprost – mechanizmy te zostały wprowadzone w tym celu, by po prostu na polskim rynku wyciąć w pień rodzimych polskich przedsiębiorców: kupców, piekarzy, cukierników...
Poświadcza to m. in. zasada naliczania składek, zasada naliczania podatku, wręcz restrykcyjna polityka urzędów skarbowych, a także takich jednostek kontrolnych, jak PIH, Sanepid, o których placówki wielkich koncernów międzynarodowych mają święty spokój...albowiem kontrole w placówkach tych firm mają li tylko kurtuazyjny charakter...Kto sprzeciwia się tym układom – zostaje natychmiast niszczony przez sprzedajne media, podległe tym koncernom, a niejednokrotnie powiązane z nimi więzami rodzinnymi...

Reasumując: mamy dziś w Polsce wydawnictwa prasowe – w 95 proc. w rękach niemieckich...bankowość w szczątkowej postaci w polskich rękach, podobnie jak handel...Z tych jakże intratnych dziedzin do kasy Państwa Polskiego nie wpłynęła ani jedna złotówka, a cały zysk płynął do kas owych koncernów...
    Płace zaś i uprawnienia specjalne znalazły się na poziomie niższym niż za czasów PRL..., albowiem świat pracy w Polsce pozbawiony został bezpłatnej opieki lekarskiej, funduszu wczasów pracowniczych, deputatów, premii okresowych...Sumując ów czas dominacji koncernów międzynarodowych w Polsce , w okresie tzw. transformacji ustrojowej – Polska znalazła się w dziwnej strefie postkolonialnej, o postępującej korozji utraty własnej tożsamości – gospodarczej, kulturalnej, oświatowej, a tym samym i politycznej.
A tymczasem firmy o najwyższej stopie zysku, jak na przykład z tytułu postępu naukowego i technicznego, osiągające krocie zysków – nie są łaskawe dzielić się swoim zyskiem ze społeczeństwami i państwami, na terenie których mają swoje firmy.



Notował :Stanisław J. Zieliński

P.S.
Od Autora Wypowiedzi:
   To wszystko trzeba zmienić i ten bałagan prawny, napisany  pod korporacje i spółki akcyjne - wyodrębnić i w sposób skomecjalizowany opodatkować, by umożlkiwić tym samym normalne bezopieczne funkcjionowanie na rynku rodzimych podmiotów gospodarczych, prowadzone przez osoby fizyczne i spółki z o.o.

Przed paroma laty, t.j. w roku  pisałem 
o powstających w wyniku tzw. tranformacji ustrojowej - polach biedy. Problemy te nadal są  aktualne. Łatwiej je było wytworzyć w wyniku błednych deczyji gospodarczych niż usunąć, bo naprawa tych błędów wymaga dodsatkowych funduszy, który w Skarbcu Państwa, póki co, jeszcze na ten cel nie ma.

Niemniej jednak obecny rząd jest na dobrej na dobrej drodze ku naprawie tych błędów...Program 500+, mieszkanie + winien zyskać uznanie Unii i być przyjęty przez całą Unię, a więc winien też być przyjęty do realizacji w całej Unii. 
   
   Dodatkowe środki można zyskać poprzez odjęcie  kilku procent od dopłat do każdego hektara ziemi..., jeśli ten program nie usuwa skali niewolnictwa dziećmi i zjawiska głodu występującego w takich krajach, jak  Rumunia i Bułgaria.... Przecież  wiadomym jest fakt, że z dopłat do hektara ziemi w najwiekszym stopniu korzystają  wielkie korporacje, które z obrotu ziemia uczyniły swoisty bank horentalnych zysków dla siebie..

   Dotacje do hektara są jedną 
z nici  takiego intratnego zysku...Korporacje  są    obecnie strasznie pazerne na zysk twory gospodarcze , które kupczą ziemią i kupczą żywnością, włącznie z jej modyfikowaniem, a  ujemne skutki tych procesów może ludzkość odczuć dopiero za kilka lat... Należy więc przeciwstawić się tym niezdrowym i bardzo niesprawiedliwym tendencjom, niszczącym tradyjne  naturalne tkanki społeczeństwa, państwa i narodu, utrwalone  przez lata i całe epoki.


23.11.2016 r.
Ilustracje:
Archiwum Internetowe
Stanisław J. Zieliński

niedziela, 9 października 2016

Unii potrzebna Wielka Reforma Socjalna

Jarosław Konaszewski, politolog, absolwent UG , kreator Mody w Polsce, także dla świata biznesu.

Rządzącym pod rozwagę
Polityka Rodzina+
Unii potrzebna Wielka Reforma Socjalna

      Dobrze się stało, że zgodnie z umową społeczną zawartą podczas kampanii wyborczej A.D.2015 obecny Rząd Pani Beaty Szydło twardo realizuje w Polsce politykę socjalną...

W moich wcześniejszych publikacjach wielokrotnie zwracałem uwagę na to, że Unia Europejska musi budować sprawiedliwy, solidarnościowy, humanitarny program socjalny.
W przeciwnym wypadku ruch niezadowolonych, pokrzywdzonych przez system – doprowadzi do wrzenia rewolucyjnego we wszystkich krajach unijnych. Jeszcze jest szansa, by tego scenariusza uniknąć, aczkolwiek zadania te ignorowane przez wiele lat – wskazują, jak daleko w tyle, zwłaszcza w krajach Europy Środkowo - wschodniej pozostają właśnie te problemy i jak destrukcyjnie także wpływają na kondycję gospodarczą tych państw aż po używanie określenia, iż jest to nowy system kolonialny stosowany wobec tych państw przez bogate kraje Unii...


Bogate kraje Unii miast naprawić te błędy – coraz częściej przebąkują o Unii tzw. dwóch prędkości, a więc

o Unii Krajów Niezależnych i Unii Krajów Kolonialnych, które przecież do tej sytuacji doprowadziły drenując je
z fachowców, z siły roboczej, z własnych przedsiębiorstw, z własnej sieci handlowej - stwarzając sobie li tylko tanie rynki zbytu, nawet na stare auta i stare ciuchy!!!

Polska i Kraje Grupy Wyszehradzkiej, a więc Węgry, Czechy i Słowacja, a po części także Austria, Rumunia, Bułgaria, Chorwacja – zaczynają wołać coraz bardziej donośnym głosem – nie dla drenażu swoich krajów, swoich państw...Nie dla unijnych dyktatów, które są stronnicze,
w interesie wielkich korporacji...By usunąć te podziały, grożące nawet rozpadem Unii, co zaprezentowała swoim sprzeciwem takiej polityce dominacji jednych nad drugimi Wielka Brytania – potrzebna i ze wszech miar już jakże pilna jest w Unii uczciwa Wielka Reforma Socjalna, jaką już zaczął Rząd Beaty Szydło w Polsce, co – póki co – budzi tak ogromny sprzeciw głównych liderów Unii i zarazem głównych oportunistów wszelkich zmian...

   Dokąd może doprowadzić ten konserwatyzm i brak kontaktu z realiami – niech świadczy choćby problem uchodźców, problem stworzony na własne życzenie, który jest jednak coraz trudniejszy do rozwiązania..
.

 Kolejny etap programu socjalnego Rządu Beaty Szydło 500+ , aby spełnił pokładane w nim nadzieje, miejmy nadzieję, że zostanie rozwiązany kompleksowo, tzn. budowane mieszkania i całe osiedla na wynajem – nie będą li tylko nowymi sypialniami, z dalekimi dojazdami do wszystkiego, co potrzebne do życia...

   Może jak najbliżej winne być także usługi, miejsca pracy, żłobki, przedszkola i szkoły, a także salony fitness, przychodnie, gabinety lekarskie, a także kawiarnie, restauracje, parki, place zabaw, placówki pocztowe, banki.

    Czy to wszystko ma budować rząd za państwowe pieniądze? Może te pola oddać komercji, ale czy komercja nie zrobi z tego pola iście swojego eldorado i nie podyktuje zbyt wysokich cen...

  Tak ujmując problem i program – warto to gigantyczne przedsięwzięcie jednak oprzeć o specjalny fundusz unijny, który na ten cel winien jednak znaleźć się i to szybko, albowiem tempo realizowania tego programu będzie stanowiło o jedności i kondycji Unii, a także skutecznej integracji...


   Musi być łatwiejszy dostęp do kredytów, a jeśli tak, to muszą być one zdecydowanie tańsze, co pociąga za sobą dobrowolne zrzeczenie się banków z części swoich horrendalnych zysków...
   Musi być łatwiejszy dostęp do pracy – za płacę, zapewniającą    godziwe warunki życia. Musi być także godziwa emerytura 
i renta...I muszą być sprzyjające warunki do zakładania firm rodzinnych, co dotychczas było li tylko w deklaracjach – z opcją zwolnienia od wszelkich obciążeń  - na czas startu i zakotwiczenia na rynku.

Notował
Stanisław J. Zieliński
10.10.2016 R