niedziela, 9 października 2016

Unii potrzebna Wielka Reforma Socjalna

Jarosław Konaszewski, politolog, absolwent UG , kreator Mody w Polsce, także dla świata biznesu.

Rządzącym pod rozwagę
Polityka Rodzina+
Unii potrzebna Wielka Reforma Socjalna

      Dobrze się stało, że zgodnie z umową społeczną zawartą podczas kampanii wyborczej A.D.2015 obecny Rząd Pani Beaty Szydło twardo realizuje w Polsce politykę socjalną...

W moich wcześniejszych publikacjach wielokrotnie zwracałem uwagę na to, że Unia Europejska musi budować sprawiedliwy, solidarnościowy, humanitarny program socjalny.
W przeciwnym wypadku ruch niezadowolonych, pokrzywdzonych przez system – doprowadzi do wrzenia rewolucyjnego we wszystkich krajach unijnych. Jeszcze jest szansa, by tego scenariusza uniknąć, aczkolwiek zadania te ignorowane przez wiele lat – wskazują, jak daleko w tyle, zwłaszcza w krajach Europy Środkowo - wschodniej pozostają właśnie te problemy i jak destrukcyjnie także wpływają na kondycję gospodarczą tych państw aż po używanie określenia, iż jest to nowy system kolonialny stosowany wobec tych państw przez bogate kraje Unii...


Bogate kraje Unii miast naprawić te błędy – coraz częściej przebąkują o Unii tzw. dwóch prędkości, a więc

o Unii Krajów Niezależnych i Unii Krajów Kolonialnych, które przecież do tej sytuacji doprowadziły drenując je
z fachowców, z siły roboczej, z własnych przedsiębiorstw, z własnej sieci handlowej - stwarzając sobie li tylko tanie rynki zbytu, nawet na stare auta i stare ciuchy!!!

Polska i Kraje Grupy Wyszehradzkiej, a więc Węgry, Czechy i Słowacja, a po części także Austria, Rumunia, Bułgaria, Chorwacja – zaczynają wołać coraz bardziej donośnym głosem – nie dla drenażu swoich krajów, swoich państw...Nie dla unijnych dyktatów, które są stronnicze,
w interesie wielkich korporacji...By usunąć te podziały, grożące nawet rozpadem Unii, co zaprezentowała swoim sprzeciwem takiej polityce dominacji jednych nad drugimi Wielka Brytania – potrzebna i ze wszech miar już jakże pilna jest w Unii uczciwa Wielka Reforma Socjalna, jaką już zaczął Rząd Beaty Szydło w Polsce, co – póki co – budzi tak ogromny sprzeciw głównych liderów Unii i zarazem głównych oportunistów wszelkich zmian...

   Dokąd może doprowadzić ten konserwatyzm i brak kontaktu z realiami – niech świadczy choćby problem uchodźców, problem stworzony na własne życzenie, który jest jednak coraz trudniejszy do rozwiązania..
.

 Kolejny etap programu socjalnego Rządu Beaty Szydło 500+ , aby spełnił pokładane w nim nadzieje, miejmy nadzieję, że zostanie rozwiązany kompleksowo, tzn. budowane mieszkania i całe osiedla na wynajem – nie będą li tylko nowymi sypialniami, z dalekimi dojazdami do wszystkiego, co potrzebne do życia...

   Może jak najbliżej winne być także usługi, miejsca pracy, żłobki, przedszkola i szkoły, a także salony fitness, przychodnie, gabinety lekarskie, a także kawiarnie, restauracje, parki, place zabaw, placówki pocztowe, banki.

    Czy to wszystko ma budować rząd za państwowe pieniądze? Może te pola oddać komercji, ale czy komercja nie zrobi z tego pola iście swojego eldorado i nie podyktuje zbyt wysokich cen...

  Tak ujmując problem i program – warto to gigantyczne przedsięwzięcie jednak oprzeć o specjalny fundusz unijny, który na ten cel winien jednak znaleźć się i to szybko, albowiem tempo realizowania tego programu będzie stanowiło o jedności i kondycji Unii, a także skutecznej integracji...


   Musi być łatwiejszy dostęp do kredytów, a jeśli tak, to muszą być one zdecydowanie tańsze, co pociąga za sobą dobrowolne zrzeczenie się banków z części swoich horrendalnych zysków...
   Musi być łatwiejszy dostęp do pracy – za płacę, zapewniającą    godziwe warunki życia. Musi być także godziwa emerytura 
i renta...I muszą być sprzyjające warunki do zakładania firm rodzinnych, co dotychczas było li tylko w deklaracjach – z opcją zwolnienia od wszelkich obciążeń  - na czas startu i zakotwiczenia na rynku.

Notował
Stanisław J. Zieliński
10.10.2016 R


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz